Witajcie,
Puder matujący to dobry przyjaciel wielu kobiet. Od pewnego czasu odchodzi się od produktów z kolorem, na korzyść produktów transparentnych. Mają one przewagę nad tymi z kolorem, ponieważ z założenia nie zmieniają odcienia podkładu, czy kremu bb jaki nakładamy na buzię. Wybierając produkt z tej kategorii zależy mi na tym, by dobrze matował, nie robił efektu córki młynarza na twarzy, oraz nie bielił. Jak sprawdza się Transparent Matt z Kobo?
W kwadratowym, solidnym opakowaniu znajduje się 9 g. prasowanego pudru w kolorze delikatnej żółci. Żółtawe zabarwienie jest efektem zawarcia skrobi kukurydzianej. Proszę się nie obawiać, produkt nie jest żółty na twarzy.
W składzie poza wspomnianą już skrobią kukurydzianą znajdziemy także mączkę owsianą i skrobię ryżową. Ta pierwsza nadaje skórze jedwabistą gładkość, a ta druga (pewnie znana większości z Was z innych pudrów dostępnych na rynku) doskonale pochłania nadmiar sebum, dzięki czemu możemy cieszyć się matową skórą na długo.
Produkt jest niesamowicie wydajny, wystarczy odrobina, aby utrwalić makijaż i zmatowić buzię. Należy pamiętać o tym, jak prawidłowo aplikować puder. Omiatając twarz pędzlem, czy puszkiem można zetrzeć sobie podkład. Puder prawidłowo aplikowany jest wciskany w skórę, aplikowany metodą stempelkowania. Tak nałożony na buzię puder Kobo zmatowi skórę na kilka godzin.
Transparentny puder Kobo daje naturalne wykończenie, nie zbiera się w zmarszczkach, nie bieli i nie daje efektu mąki. Ponadto nie wysusza skóry, co jest dla mnie bardzo ważne. Stał się moim ulubieńcem.
Cena produktu to 19,99 zł.
Jaki puder matujący jest Waszym faworytem w tym sezonie?