czwartek, 15 października 2015

Makijaż z Drogerii Natura


Witajcie, 

Znów dawno mnie nie było, ale jeszcze dawniej nie było tutaj makijażu. Zauważyłam, że w u osób publikujących głównie makijaże na swoich blogach i stronach, jest tendencja do używania drogich kosmetyków z wyższych półek. Sama mam takich sporo i bardzo je lubię, ale doskonale sobie zdaję sprawę z tego, że nie każdy ma do nich dostęp. Dlatego mimo nawracających problemów z okiem postanowiłam zrobić dla Was makijaż w całości wykonany produktami ogólnodostępnymi. Jako, że bardzo lubię i cenię sobie kosmetyki Kobo i My Secret, to na nich oparłam swój makijaż. Jesteście ciekawi, czego użyłam i jaki był efekt? Zapraszam dalej. 




Do wykonania makijażu użyłam:

Paletek My Secret Natural Beauty Fair tale i Autumn Blossoms
Kredki My Secret Big Eye w kolorze białym
Kredki  rozświetlającej My Secret I love my style
Kredki My Secret Design your eyebrow
Tuszu My Secret I love my style
Wodoodpornego eyelinera brązowego My Secret w pisaku
Korektora antybakteryjnego My Secret
Pudru fiksującego matującego transparentnego w kamieniu My Secret
Cienia do brwi Kobo w odcieniu 303 
Korektora pod oczy Kobo 101
Pomadek Fashion Color Kobo w kredce odcień 202 natural i 204 fresh pink
Bronzera Kobo 308 Sahara Sand.

Makijaż oczu zaczęłam od nałożenia białej kredki Big Eye jako bazy pod cienie. Sprawdza się genialnie w tej roli, wspaniale podbija kolor cienia, co pokazane jest na poniższych zdjęciach. 

Paletki My Secret są same w sobie mocno napigmentowane, ale mimo to nie zaszkodzi jeszcze im pomóc. Zwłaszcza, że można to zrobić tanim kosztem, bo kredka Big Eye kosztuje zaledwie 9.99 zł. 


Poniżej swatche cieni użytych w makijażu na bazie z kredki i bez bazy. 


Po lewej na bazie, po prawej bez. 




 Makijaż oka dopełniłam eyelinerem w pisaku w odcieniu brązu. Nie jestem fanką takiej formy eyelinera, aczkolwiek ten jest wart uwagi i myślę, że na dniach pojawi się pełny wpis z moją opinią o nim. 


 Na twarz nałożyłam Revlon CS 150. Zmatowiłam go odrobinę fiksującym pudrem My Secret, a buzię delikatnie wykonturowałam moim ukochanym bronzerem Kobo Sahara Sand (kto jeszcze go nie ma to naprawdę polecam). Do rozświetlenia kości policzkowych użyłam kredki, która teoretycznie jest przeznaczona do rozświetlenia oczu. Nie polecam jednak tego zabiegu osobom starszym, bądź zmagającym się z trądzikiem, czy bliznami. Kredka ta ma dużo drobin, które mogłyby podkreślić niedoskonałości cery. 



Usta podkreśliłam pomadkami w kredce Kobo mieszając odcienie 202 i 204. Dzięki tym kredkom przekonałam się do takiej formy pomadki i często z nich korzystam. Co widać zwłaszcza po odcieniu natural, który niemalże każdego dnia mi towarzyszy. 




Jesteście już pewnie ciekawi, jak prezentował się makijaż. Sami oceńcie. 
P.S. Postaram się odratować z karty więcej zdjęć i umieścić je na fb. 


40 komentarzy:

  1. Te cienie My Secret to mistrzostwo świata :) a makijaż cudny :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, są mega! I w dodatku mają bardzo atrakcyjną cenę ;)

      Usuń
  2. Paletki mnie kuszą, ale wiem że ich nie kupię, wolę dołożyć i kupić większą paletkę np Sleeka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie lepszym rozwiązaniem są małe paletki. Są bardziej mobilne i zazwyczaj lepiej przemyślane kolorystycznie ;)

      Usuń
  3. Wyglądasz pięknie :) Uwielbiam produkty KOBO, a zwłaszcza cienie matowe i bronzery :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Moja lista ulubieńców Kobo jest troszkę dłuższa :)

      Usuń
  4. wow, cudowny efekt <3 jestem pod wrażeniem,lubię produkty KOBO :-) Buzka

    http://nataliazarzycka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Najnowsze paletki My Secret zrobiły na mnie bardzo dobre wrażenie, świetne zestawienie kolorystyczne i bardzo dobra pigmentacja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrą pigmentację ma każda z paletek, aczkolwiek fakt, ostatnie są bardzo fajnie przemyślane kolorystycznie.

      Usuń
  6. Bardzo ładny makijaż. Tez lubię bronzer z Kobo aczkolwiek wersja Sahara Sand jest dla mnie zbyt jasna i sprawdza się jedynie zimą. Na pewno dokupię jego ciemniejszą wersję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciemniejszy również jest wart uwagi :) Mam i stosuję u siebie na zmianę, w zależności od tego jaki efekt chcę osiągnąć.

      Usuń
  7. Ala wpadnij zaś o mi się nudzi :D
    kąciki oczu piękne, ale Tobie we wszystkim ładnie :*
    martyna

    OdpowiedzUsuń
  8. piękny makijaż :) ja tym razem nie skusiłam się na te paletki ale ciężko mi z tą świadomością, że ich nie mam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są naprawdę fajne, więc jeśli jakimś cudem uda Ci się je dostać, to się nie zastanawiaj

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Bardzo, bardzo mi miło :) Muszę częściej je pokazywać!

      Usuń
  10. Makijaż świetny :). Ta paletka My Secret z fioletami bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedna z moich ulubionych, mam słabość do fioletow ;)

      Usuń
  11. Natura jak zawsze zadowala jakością :) Cieszę się, że dzięki Tobie miałam okazję poznać markę Kobo. Chętnie sięgam po kosmetyki tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również bardzo się cieszę, że poznałaś właśnie dzięki mnie Kobo :)

      Usuń
  12. Te paletki są megaa!:))
    Klikniesz w linki w nowym poście będę wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. I love your blog!
    Do you want to support each other's blog by following each other?:) Please let me know if you do so I can follow you right back x

    xoxo, Nastya Deutsch

    MY BLOG NASTYA DEUTSCH

    OdpowiedzUsuń
  14. Naturę lubię głównie za Kobo:) Bardzo ładny makijaż.

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne usta:) Oczy też ładne, ale nie czułabym się w takich dobrze, nie moje kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ja uwielbiam taką kolorystykę :)

      Usuń
  16. usta i oczy zjawiskowo podkreślone:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ładnie, a kredki kobo kolorki mają świetne!

    OdpowiedzUsuń