czwartek, 13 lutego 2014

Pierre René podkład Skin Balance 20.

Witajcie,

Brak czasu i świrowania blogspota sprawiły, że nastała tutaj okropna, grobowa cisza. 
Też macie problemy z logowaniem się na blog i wyświetlaniem komentarzy? U mnie właśnie takie komplikacje następują. Mam nadzieję, że to tylko chwilowa awaria. 
Teraz do rzeczy.

Jakiś czas temu zaopatrzyłam się w najjaśniejszy podkład Pierre René, o którym głównie dzięki Ambasadorkom marki zrobiło się głośno w blogsferze. Dla mnie, bladziocha o księżycowej opaleniźnie często najjaśniejsze produkty marek były za ciemne. Na całe szczęście nie tym razem. 


Podkład Skin Balance 20 ma idealny dla mnie kolor (po przypudrowaniu) - piękny, jaśniutki, nieżółknący i nieciemniejący. U osób odrobinkę ciemniejszych nie wymaga on rozjaśnienia pudrem.

Skoro już mowa o pudrze - zazwyczaj ma on ukrytą funkcję utrwalenia podkładu - w tym wypadku nie jest to konieczne. Zostawiając na twarzy sam podkład, skóra będzie lekko promienna, odbijająca światło, nadająca naturalnego, młodzieńczego blasku, a efekt utrzyma się ładnych kilka godzin.


Podkład jest gęsty, ale bardzo wydajny. Jedna pompka produktu wystarcza na pokrycie cienką warstwą całej mojej buzi. Osoby nie mające problemów ze skórą będą zadowolone z krycia przy jednej warstwie.Na strefy bardziej problematyczne warto nałożyć odrobinę więcej produktu.

Podkładem tym ciężko jest sobie zrobić krzywdę, ponieważ doskonale się rozprowadza na buzi i wtapia w skórę. Bałam się troszkę, że przy częstym stosowaniu będzie zanieczyszczał skórę. 
Nic bardziej mylnego. Odpowiednia pielęgnacja i sposób zmywania podkładu sprawiają, że stan mojej cery nie ulega nieprzyjemnym zmianom. 

Produkt jest wodoodporny, tak podaje producent. Łzy i deszcz nie sprawiły, że na mojej twarzy pojawiły się paskudne smugi, zatem zgodzę się w tej kwestii z producentem. Przy zmywaniu podkładu warto pamiętać o tej właściwości i warto dobrać odpowiedni kosmetyk, który radzi sobie z wodoodpornością. Niedomyte resztki podkładu, przykryte warstwą kremu na pewno nie zrobią dobrze naszej cerze. 

Skład przedstawia się następująco:


Cena produktu to około 21 zł za 30 ml. 

Producent posiada dość okrojoną gamę kolorystyczną - 7 odcieni, jednak produkty doskonale się ze sobą łączą, więc w przypadku kupienia zbyt ciemnego podkładu, warto dokupić właśnie tę dwudziestkę do rozjaśnienia. 

Jedynym minusem tego podkładu dla mnie jest to, że znajduje się w ciężkiej (jednak eleganckiej), szklanej buteleczce. Osobiście preferuję plastiki, ponieważ są o wiele lżejsze i nie cierpi na tym tak bardzo moja ręka, gdy taszczę kufer.

Jestem pewna, że nie rozstanę się już ze Skin Balance 20. Ułatwia mi on pracę i nawet w napadach twarzowych zanieczyszczeń, dzięki niemu nie muszę używać korektora. Dodatkowo nie podkreśla suchych skór i rozszerzonych porów.

Poniżej zamieszczam zdjęcie z metamorfozy, do której właśnie użyłam dwudziestki Skin Balance. Zdjęcie jest całkowicie bez obróbki, a Agata ma na sobie jedną warstwę podkładu i puder transparentny. 


Znacie ten produkt? Lubicie Skin Balance? Co sądzicie o metamorfozie Agaty?


Przypominam, że do dziś do północy można zgłaszać swoją kandydaturę do udziału w rozdaniu.

53 komentarze:

  1. mam odcień porcelain i jestem zachwycona;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam jeszcze kilka kolorów - uwielbiam wszystkie :)

      Usuń
  2. o rany! cudny efekt!
    a i makijaż zabójczo piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest świetny ! Efekt cudowny :)

    http://natalijafashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Krycie robi wrażenie, efekt piorunujący, a odcień wydaje się być idealny dla bladolicych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest idealny dla faktycznych bladziochów :)

      Usuń
  5. bardzo głośno o nim ostatnio i każda kolejna recenzja jest pozytywna, więc jak tylko go gdzieś spotkam to zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny efekt, muszę go wypróbować!! Wybiorę tylko ciut ciemniejszy odcień.

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzeczywiście świetny efekt!
    Cieszę się, że znalazłaś podkład w dobrej cenie, który jest tak fajny!
    A co bloggera, nie ma dnia, żebym się nie wkurzała...
    Ostatnio nie pokazuje mi wszystkich obserwujących... widzę, że liczba się powiększa, natomiast nie widać, kto mnie dodał...
    To dosyć irytujące...

    OdpowiedzUsuń
  8. Następny w mojej kolejce do przetestowania. Na zdjęciu wygląda naprawdę pięknie, więc mam nadzieję, że będzie się dobrze sprawdzał :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaciekawiłaś mnie bardziej niż te wszystkie ambasadorki ;) kupię na bank ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. wow efekt jest zdumiewający!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Super się sprawdził,jak widać na zdjęciu :) Również mam ten sam odcień,jednak dla nie jest troszkę za jasny...Dodaję ciemniejszego podkładu do niego i czasem używam go tak ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Metamorfoza robi wrażenie, jak ten podkład pięknie rozświetla twarz :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Produktu nie znam ale muszę przyznać że metamorfoza jest genialna pięknie prezentuje się podkład na twarzy Agaty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idealnie się u niej spisał :) Dziękuję :)

      Usuń
  14. Dziękuję za odwiedziny i komentarz u mnie:)

    Świetny efekt:) Wow... ja mam bardzo, bardzo jasną cerę więc może to jest podkład dla mnie:))

    Spokojnej nocy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To produkt zdecydowanie dla bladzioszków :) Jeśli nie potrafisz wśród innych marek znaleźć dobrego koloru, bo te najjaśniejsze są za ciemne - Skin Balance będzie idealny :)

      Usuń
  15. Alu, czy ten podkład byłby dobry dla dojrzałej cery? Mam na myśli swoją 40 letnią. Sucha, skłonna do zaczerwienień na policzkach i w okolicy nosa natomiast lekko przetłuszczająca się na czole.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkład mimo tego, że jest dość gęsty jest jednak w miarę delikatny i nie podkreśla skór, zmarszczek i załamań. Myślę, że będzie Pani z niego zadowolona. To produkt do wszystkich typów cer. Skórę na czole radziłabym jednak delikatnie przypudrować po nałożeniu produktu :)

      Usuń
    2. Dziękuję :) Alu, proszę mów mi po imieniu :) Po prostu Monika :) Będzie mi miło :)

      Usuń
    3. Dobrze Moniko :) Miło mi!

      Usuń
  16. Zastanawiałam się nad nim kilka razy i zawsze rezygnowałam, a teraz żałuję. Na pewno go wypróbuje przy najbliżej okazji

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja właśnie chce kupić podkład i powiem Ci szczerze że bardzo mnie nim zainteresowałaś :) super metamorfoza

    OdpowiedzUsuń
  18. metamorfoza jest fenomenalna. szok normalnie. muszę mieć ten podkład

    OdpowiedzUsuń
  19. OD zawsze mnie ciekawił ten podkład :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow efekt przepiękny!
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kurczę - świetny efekt! muszę sobie sprawić ten podkład choćby nie wiem co!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że nie jest to jakaś wielka inwestycja, a i z dostępnością jest ok;)

      Usuń
  22. Nie miałam, ale myślę, że nie przeszkadzałaby mi ta ciężka buteleczka. Bardzo mi się spodobał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie nosisz kilkunastu podkładów w szkle, to nie ma możliwości Ci to przeszkadzać;)

      Usuń
  23. o jaaa! Dziewczyna wygląda teraz niewiarygodnie inaczej. Ładniej, ale też bardzo dojrzale. Wolę efekty bardziej dziewczęce :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta metamorfoza była wykonana przed wyjściem na imprezę, więc i makijaż został odpowiednio dobrany. Dodatkowo Agata jest dumną Mamą, więc wydaje mi się, że nie ma niczego złego w dodaniu sobie odrobiny dojrzałości poprzez make up :)
      Co nie zmienia faktu, że w delikatnym makijażu również wyglądałaby ładnie :)

      Usuń
  24. metamorfoza jest genialna! nie znam tego produktu i chyba nie jestem za tak mocnym kryciem, ale... w razie czego będę o nim pamiętać :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Warto dodać, że ten podkład mimo mocnego krycia wygląda bardzo naturalnie :)

      Usuń
  25. wygląda rewelacyjnie! Musze kupic koniecznie. Tylko nie wiem gdzie można dostać produkty Pierre Rene. są może w naturze?

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam ten podklad,to juz wiesz;) dokupie kolejne kolory do malowania innych:) super metamorfoza :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Rewelacyjny efekt ;) Nie używałam jeszcze tego podkładu...

    OdpowiedzUsuń
  28. Super efekt, naprawdę! SKuszę się chyba na ten podkład!

    OdpowiedzUsuń
  29. strasznie dużo się o nim naczytałam, ląduje na mojej wishliście :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń