Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spotkanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spotkanie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 6 października 2015

Spotkanie przy kominku blogujących Mam w Zabrzu - wspieramy akcję Blogerzy Dla Serc.

Witajcie, 

Zeszłą sobotę spędziłam bardzo aktywnie, rodzinnie, blogowo, a co najważniejsze i najpiękniejsze było tego dnia? Pomoc w akcji Blogerzy Dla Serc. Akcja wynikła z inicjatywy Anety i Krzyśka z bloga NaszaDrogaDo. Ma na celu wsparcie dzieciaczków ze Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu i wywołanie jak największej ilości uśmiechów. Aby dołączyć do akcji należy przekazać serduszko. Akcja trwa do czerwca 2016 roku, więc gorąco zachęcam do udziału. Więcej szczegółów znajdziecie na FB (podklinkowane wyżej). 

czwartek, 21 maja 2015

Cyrk z olejem arganowym Manufaktury Aptecznej.


Witajcie, 


W marcu po rybnickim spotkaniu blogerów w paczuszce znalazłam olej arganowy z Manufaktury Aptecznej. Bardzo lubię ten gatunek oleju, pisałam o jego właściwościach i zastosowaniach już dawno temu (odsyłam do posta klik), dlatego ucieszyłam się z małej, ładnej buteleczki. 



Czar niestety szybko prysł. Okazało się, że olej który otrzymałyśmy to tester z kończącą się datą ważności - należy zużyć do kwietnia 2015 roku. W związku z tym, na testowanie produktu miałyśmy niespełna miesiąc. 


 Mało tego firma narzuciła nam, że musimy wstawić "notkę wstępną" dotyczącą ich produktu do dnia 16 marca 2015 roku. Dodatkowo okazało się, że "mamy czas 4 tygodnie na przetestowanie olejku i wrzucenie opinii bez linku do bloga na Ceneo- krótki tekst o otrzymaniu, zdjęcie, logo, link do strony". O wszystkich tych warunkach dowiedziałyśmy się po spotkaniu, ponieważ dopiero wtedy zostały one przesłane organizatorce. Ponagleń nie było końca. 


Wzięłam się za testowanie produktu. Dziwne jednak wydało mi się to, że ma on bardzo słaby zapach, praktycznie niewyczuwalny i jest jasny jak na olej arganowy, który rzekomo jest nierafinowany. Może to wina kończącego się terminu ważności. Jeśli się mylę, to mnie poprawcie. Dotychczas miałam do czynienia z ciemniejszymi olejami o charakterystycznym zapachu z nutami lekko orzechowymi.  



Ciężko mi napisać recenzję tego produktu, bo stosowałam go zaledwie dwa tygodnie na włosy i dłonie. Troszkę natłuścił, troszkę nawilżył. Dobrze się sprawdził jako "klej" do podniszczonych końcówek włosów. Z plusów warto zaznaczyć ten, że butelka, w której dostajemy olej jest z ciemnego szkła, a zakrętka jest zaplombowana, co daje nam pewność, że nikt nie grzebał w oleju. Obecnie olej służy mi do mycia pędzli.

Miałyście takie nieprzyjemne sytuacje w blogowej przygodzie?

środa, 6 maja 2015

Relacja z rybnickiego spotkania z Mary Kay


Witajcie, 

25 kwietnia miałam okazję ponownie spotkać się z dziewczynami z Rybnika i okolic. Powodem spotkania było nadrobienie zaległej prezentacji przedstawicielki firmy Mary Kay, która przy okazji ostatniego spotkania nie zmieściła się w programie. 




Spotkanie zaczęło się o 14.30. Pani Ania opowiadała nam o kosmetykach marki, zbierała dane dotyczące naszych cer, prezentowała produkty (mogłyśmy zrobić sobie "zabiegi" na ręce, usta i twarz). Osobiście skorzystałam tylko z tych dwóch pierwszych. Polegało to na zrobieniu peelingu i nałożeniu kremu. Skóra moich dłoni nie była zadowolona z takich ingerencji - wystąpiło pieczenie i świąd. Po prezentacji produktów pielęgnacyjnych, przyszła pora na makijaże. Odważne dziewczyny były tylko 3 - Aneta, Monika i Asia. Pani Ania niestety wykonała makijaże na jedno kopyto. Podkłady były za ciemne, niedokładnie nałożone, brwi zrobione dopiero po zwróceniu na to naszej uwagi, usta niestarannie muśnięte błyszczykami. Zresztą sami zobaczcie. 






Po zakończeniu prezentacji sympatyczna Pani Ania zostawiła nas dając czas na plotki i jedzenie. Babskie pogaduszki oczywiście pierwszej klasy, nie to co jedzenie w restauracji Pod Tubą. Dziewczyny zamówiły smażony ser, przyszedł ser podgrzany w mikrofalówce. Na swoje wytłumaczenie kelnerka miała to, że jest "błąd w karcie". Ja zaś zamówiłam cannelloni ze szpinakiem, które okazało się być trzema płatkami makaronu lasagne, zwiniętego w ruloniki i muśniętego niedoprawionym szpinakiem. Asia zamówiła naleśnik z kurczakiem, prosząc o to by był bez pomidorów. Chyba nie trudno się domyślić, że pomidory były. Wielka szkoda, że knajpa okazała się taką klapą, bo mam do niej blisko, a menu wydawało mi się być atrakcyjne. 

Na spotkaniu brały udział:
1. http://renia114.blogspot.com/ 
2. http://psychodelax3.blogspot.com/
3. www.naszadrogado.pl 
4.www.swiatdzikuski26.blogspot.com 
5 www.lusiakowy.blogspot.com 
6.www.todaytomorrowandforeverbeauty.blogspot.com 
7. http://moncoin39.blogspot.com/
8.http://kosmetykitomagia.blogspot.com/ 
9. http://aleksandra1308.blogspot.com/
10. http://77dakota.blogspot.com/
11. http://kosmetykowyswiat.blogspot.com/


Mimo wielu niezależnych od dziewczyn spraw spotkanie było milutkie. Pośmiałyśmy się, porozmawiałyśmy o sprawach blogówych i prywatnych, oraz powiększyłyśmy grono swoich blogowych koleżanek. Anita i Renata zaskoczyły nas bardzo kolejną dawką podarków. Zgodnie z prośbą, umieszczam zdjęcia. 



















piątek, 13 marca 2015

O blogerskim spotkaniu w Pasji.


Witajcie, 



Dzień Kobiet spędziłam w doborowym towarzystwie Koleżanek Blogerek. Zeszłam z górki, na której stoi mój blok i już byłam na miejscu, w restauracji Pasja. Spotkanie zaczęło się dość wcześnie, bo o 12.30, a mimo to plany w trakcie się troszkę pozmieniały i spotkanie z Panią z Mary Kay zostało przeniesione na inny termin.


Spotkanie miało szczytny cel - zbiórkę pieniędzy dla chorej Wiktorii, zbiórkę ubrań i zabawek dla potrzebujących matek i dzieci, oraz zbiórkę dla fundacji Horacy. 


W spotkaniu udział brało 11 dziewczyn:
Aneta www.naszadrogado.pl 
Anita www.psychodelax3.blogspot.com
Gosia www.poradyherrbaty.pl
Mariola  www.lakierkowo.blogspot.com
Daria  www.cosmeticmix.blogspot.com
Renata www.renia114.blogspot.com
Monika www.swiatdzikuski26.blogspot.com
Asia www.todaytomorrowandforeverbeauty.blogspot.com
Agnieszka www.77dakota.blogspot.com
Ania  www.45stopni.blogspot.com


Organizatorki Anita i Renata zaczęły na wejściu obdarowywać nas niesamowitą ilością upominków. W między czasie przyszły Panie Kelnerki zebrać nasze zamówienia. Nie miałam dużego wyboru z racji diety bezmięsnej, więc wybór padł lekko przymuszenie na sałatkę. Pech chciał, że była za słona. Jedzenie zostało przyniesione podczas wykładu Pani z Pharmatheiss Cosmetics, zapoznającej nas z produktami, które dostępne są na naszym rynku. Nie ukrywam, że byłam zaciekawiona, ponieważ nie słyszałam wcześniej o tych produktach. Prezentacja była długa, a zamieszanie z jedzeniem przymuszało Panią do robienia przerw w zapoznawaniu nas z marką. Tuż po wręczeniu upominków od Pharmatheiss Cosmetics , Pani z Mary Kay musiała nas pożegnać, przekładając spotkanie na inny termin. 


Kolejni ludzie, którzy nas odwiedzili to reprezentanci Energetix. Miałam przyjemność poznania ich na ostatnim spotkaniu. Naprawdę wspaniali ludzie, podchodzący do życia w podobny sposób jak ja. Energetix w swej ofercie ma między innymi biżuterię (piękną!) magnetyczną, mieszadełka i podstawki magnetyczne, bieliznę, kosmetyki. Początkowo podchodziłam do Energetix z dystansem, ale odkąd używam ich mieszadełka do wody, zapragnęłam wejść w posiadanie większej ilości produktów, które mówiąc bardzo kolokwialnie naprawią pole magnetyczne. Dodam jeszcze, że dostałyśmy wspaniałe życzenia i kwiatuszki naładowało nas to pozytywną energią. 





Po wykładach i poznawaniu produktów nadszedł czas na miłe pogaduszki z nowymi i starymi znajomymi. Czas pędził bardzo szybko i niestety po 16 musiałam pójść do domu. Było bardzo sympatycznie, cieszę się że mogłam Was wszystkie zobaczyć i zamienić z Wami kilka słów. 


 Anita i Renata postarały się o to, byśmy nie wróciły do domu z pustymi rękami w dniu swojego święta. Przyznam szczerze, że byłam bardzo zadowolona z faktu, że mąż mógł zejść na dół po te rzeczy, bo obawiam się że nie dałabym rady ich wnieść pod górkę. Dziewuszki poszalałyście! 



Dziękuję organizatorką, sponsorom, oraz przedstawicielom firm, za poświęcony czas i zaangażowanie w spotkanie. 



Na prośbę Organizatorek wrzucam zdjęcia upominków, chociaż nie one są najważniejsze w tego typu spotkaniach. 

 Patron medialny: http://serwisuroda.pl/ załatwił dla nas bogatą paczkę kosmetyków firmy Eveline http://eveline.pl/

























A Wy jak spędziłyście Dzień Kobiet?