czwartek, 24 kwietnia 2014

Organic Shop - Body Scrub Mango & Sugar

Witajcie, 


Dziś opowiem Wam o cukrowym peelingu pochodzącym z Biosfera Polska , który skradł moje serce zapachem już przy pierwszym użyciu. Chcąc pokazać Wam jak zapach może oczarować, pozwolę sobie przytoczyć sytuację, która miała miejsce tuż po otrzymaniu paczki. Wyjęłam produkty w kuchni, a mąż mój - dusza ciekawska z łapkami małego dziecka zanurkował w nim paluchem po czym sprawnie pokierował go do ust. Jak pewnie możecie się domyślić, peeling nie okazał się zbyt smaczny. 
Na szczęście działa znacznie lepiej niż smakuje. 


W opakowaniu znajduje się intensywnie pomarańczowy, wyglądający jak mus owocowy z kawałkami cukru trzcinowego, wydajny scrub. Odrobina nałożona na ciało przenosi nas w egzotyczną podróż, a zapach mango roznosi się po całej łazience. 


Grube kawałki cukru trzcinowego ścierają martwy naskórek, co w parze z olejkami i substancjami nawilżającymi daje aksamitnie gładką skórę pachnącą mango jeszcze długi czas. 
Produkt nie pozostawia tłustej warstwy. Nie podrażnia skóry i pomimo dużych kawałków cukry jest delikatny. 

Skład peelingu jest bardzo przyjemny. Nie zawiera on SLS, parabenów i silikonów.




Organiczne mango i cukier idą u mnie w ruch dwa razy w tygodniu. Już zapomniałam co znaczy sucha, ściągnięta skóra. Teraz ciesze się aksamitną gładkością. 

Serdecznie polecam organic mango & sugar body scrub wszystkim tym, którzy zmagają się z szorstkością skóry, a także tym którzy lubią egzotyczne podróże. 

Cena produktu to około 25 zł za 250 ml. 


Gdyby zostawiał tłustą warstwę (której tak wielu z Was nie lubi), mogłabym śmiało stwierdzić, że jest to mój ulubieniec.


Gdy skończę wersję mango, na pewno zaopatrzę się w inne wersje tego peelingu. 




Przypominam o rozdaniu na FB --> klik.

53 komentarze:

  1. Kolorek ma super :) Myślę, że się skuszę na ten scrub :) Wydaje się być idealnym dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma się nad czym zastanawiać :) Serdecznie polecam :)

      Usuń
  2. Wygląda trochę jak kogel mogel z samych żółtek, choć jest znacznie intensywniejszy :)
    Chętnie wypróbowałabym peeling, który nie pozostawia tłustej warstwy, Poza tymi w formach żeli jeszcze chyba na taki się nie natknęłam.

    OdpowiedzUsuń
  3. kolorek jak farba dla rudzielców ;D nono, jak ma takie działanie to może nie odstraszy mnie ten kolor, bo póki co troszke sie go boje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bajerancko wygląda i musi pięknie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Współczuję Twojemu mężowi :D Ale musiał mieć minę!
    Osobiście bardzo lubię peeling kawowy, ale zamierzam teraz poprobować czegoś z drogerii ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbia zapach mango, ale również bardzo lubię natłuszczoną skórę po peelingu - dlatego zazwyczaj stawiam na peeling kawowy, jak koleżanka wyżej. Ale zapach mango...
    A co do wyjadania peelingów, mój B. ostatnio wyjadł mi mój miodowy peeling do ust. Mam przykazanie robić go częściej i w większych ilościach w razie następnego ataku głodu podczas kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj, laduje na moja liste- zdecydowanie :)! Faktycznie lepiej, ze sie sprawdza na ciele, niz smakuje, Twoj Maz mial fajny pomysl, to trzeba Mu przyznac ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie wygląda i pewnie ślicznie pachnie. Z chęcią bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. będę musiała wypróbować, bo takie zapachy to ja uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale ma ciekawą konsystencje :))

    OdpowiedzUsuń
  11. ale ma wspaniały kolor :) heheheh domyślam się że smaczny nie był

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre peelingi cukrowe są smaczne;p hihi

      Usuń
  12. Kolor iście apetyczny:)Nie znam ale wygląda bardzo zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
  13. takie pachnące cuda to coś dla mnie! ciekawie się zapowiada:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wypróbować go na własnej skórze;)

      Usuń
  14. czuje przez komputer ze pachnie bosko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również czuje jego zapach, gdy tylko o nim myślę;)

      Usuń
  15. Kusisz tym pelengiem :)
    Ciekawa jestem miny męża kiedy spróbował peleng :)

    OdpowiedzUsuń
  16. wow przecież on wygląda jak mango ! no i przepadłam z pewnością będę go chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wygląda obłędnie, kiedyś na pewno sięgnę po niego.

    OdpowiedzUsuń
  18. ma fajny intensywny kolor, a zapach myślę, że także przypadłby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem nie ma się nad czym zastanawiać;)

      Usuń
  19. Wooow! Wygląda meeega apetycznie! Nie dziwię Ci się, że chciałaś posmakować (ja kiedyś napiłam się toniku winogronowego z Garnier :P). Chętnie się w taki peeling zaopatrzę. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie ja, to mąż mój go zjadł :P

      Usuń
    2. Heeej! Umknęła mi linijka z wzmianką o mężu - to się wygłupiłam. :P

      Usuń
  20. lubię tłustą warstewkę jeżeli jest z naturalnych olei a nie z parafiny. lubię tą markę. peeling świetnie wygląda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować, zapach rekompensuje brak warstwy;)

      Usuń
  21. faktycznie aż chciało by się zjeść, i na pewno super pachnie :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Aww, I can imagine that yummy smell *__*

    Have a great weekend,

    Nicole

    www.nicoleta.me

    OdpowiedzUsuń
  23. Odpowiedzi
    1. Dodaj do tego zapach i nie będziesz mogła mu się oprzeć;)

      Usuń
  24. Wypróbowałabym go z chęcią, głównie ze względu na zapach ;-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. nie miałem tego cudaka ... i nawet nigdzie nie widzialem ;p

    OdpowiedzUsuń
  26. ostatnio przy zamówieniu zastanawiałam się czy nie sięgnąć po jakiś scrub z organic shop ! teraz już wiem że przy następnym na pewno to zrobię ;D mi tłusty film nie przeszkadza ;D

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam cukrowe peelingi, a zapach mango w kosmetykach kocham. Chyba już wiem, jaki będzie mój kolejny peeling.

    OdpowiedzUsuń