sobota, 1 marca 2014

Sultan d'Alep - mydło Aleppo 16%

Witam,

Jakiś czas temu praktycznie całkowicie przerzuciłam się na mydło Aleppo. 
Zapewne wielu z Was o nim słyszało, ale czy znacie wszystkie jego zastosowania? Mydła tego można używać zarówno do oczyszczania twarzy, ciała jak i włosów. Dodatkowo jest to produkt idealny do golenia i prania pędzli! Warto wspomnieć, że z dobrodziejstw mydeł Aleppo mogą korzystać całe rodziny, maleństwa wliczając.


Ze względu na swoje wszechstronne zastosowania i małe rozmiary to idealny produkt na wyjazdy. Zamiast pakować niezliczone ilości tubek i buteleczek, zabieramy kostkę i już. 
Jedynym "problemem" jest to, że bez mydelniczki się nie obejdzie.


Mydło Aleppo słynie z właściwości antyseptycznych, zabliźniające i nawilżających. Idealnie sprawdza się u osób z suchą i problematyczną skórą. Trądzik, egzema, łuszczyca, brzmi znajomo? 
Spróbuj Aleppo. 
Pragnę zauważyć, że mydła mają różną wartość odżywczą i czasem te wysokoprocentowe są za mocne dla naszych potrzeb i można osiągnąć efekty odwrotne od zamierzonych. 


Odkąd stosuję mydło u siebie poziom nawilżenia mojej skóry znacznie się poprawił. Coraz rzadziej stosuję intensywnie nawilżające skórę produkty. Po umyciu twarzy nie mam uczucia ściągnięcia, przez co czasem zapominam o użyciu kremu i muszę mocno się zastanowić, czy już go aplikowałam. Problemy z ciemieniuchą u mojej córeczki również minęły odkąd używam tego produktu do mycia jej włosów. 

Często miałam problem przy depilacji. Paskudne podrażnienia nie mijały. Chyba nie muszę mówić, dzięki czemu mój problem znikł. 

Mydełko się nie pieni, wbrew pozorom nie pachnie oliwą z oliwek (na całe szczęście), a zapach jest naturalny, delikatny i nieutrzymujący się na ciele. 

Minusem mydełka jest fakt, że trzeba je trzymać z dala od wody, bo się rozpuszcza i pozostawia paskudne ślady na wannie/umywalce. 


Na czym oparty jest fenomen mydeł Aleppo? Moim zdaniem na minimalnym, lecz w 100% naturalnym składzie.

W moim mydełku znajduje się 74% oliwy z oliwek, 16% oleju laurowego, sód roślinny.
INCI: olea europaea, laurus nobilis oil, aqua, sodium hydroxyde.

Jeśli zainteresowały Was właściwości mydła, a nie do końca jesteście przekonani do kostek myjących, to polecam skruszenie mydełka i dodanie wiórek do stosowanych przez Was dotychczas kosmetyków.

Moje mydełko pochodzi z NaturaShop.

Co sądzicie o takich produktach? Wypróbujecie? 

52 komentarze:

  1. Ja raczej nie wypróbuję, mam już swoje ulubione :)

    Zapraszam na mojego bloga, odpowiedzi na pytania

    OdpowiedzUsuń
  2. Szykuję się na zakup od dłuższego czasu, cały czas odkładając to na później. Nie wiedziałam, że jest tak wielofunkcyjne. A włosy córeczki po mydle się nie kołtunią?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anastazja ma jeszcze mało włosków, więc nie. Są całkiem ok po umyciu :) Jeśli będzie miała ich więcej i zaczną się problemy, będę używała jakiejś mieszanki do płukania, bądź ewentualnie będę mydełko mieszała z odrobiną szamponu :)

      Usuń
  3. Czaję się na to mydełko już bardzo długo. Teraz mam spore zapasy, ale na pewno kiedyś go kupię :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie wykończyłam zapasy jako tako i teraz używam głównie Aleppo :)

      Usuń
  4. Właśnie poluję na to mydełko, czekam na dzień kobiet licząc na darmowe dostawy bądź rabaty w sklepach internatowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się pojawiają darmowe dostawy :)

      Usuń
  5. 16% jeszcze nie miałam ale jak najbardziej polubiłam się z mydłami aleppo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A miałaś jakieś z udziwnieniami?:)

      Usuń
  6. zaciekawiłaś mnie bardzo tym mydełkiem :)))
    Blog - klik! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie bym wypróbowała, lubię naturalne kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  8. mam, ale w większym stężeniu i bardzo sobie chwalę! a wydaje że aż za! pół kostki (190g) starcza mi na pół roku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, braku wydajności nie można mu zarzucić :)

      Usuń
  9. Czeka na swoją kolej, na razie zużywam Savon Noir, które sprawdza się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. też mam problem z podrażnieniami po depilacji, chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo dobry sposób na pozbycie się ich, dodatkowo warto posmarować się masłem shea po depilacji :)

      Usuń
  11. Słyszłam o nim, ale jednak boję się stosować mydło do twarzy... Tyle złego słyszałam o wpływie zasadowego pH na skórę...
    Jednak skład jest bardzo zachęcający... Nie mam aż takiej wiedzy, żeby ocenić, czy to mydło może wyrządzić jakieś szkody, czy nie. Chyba jedynym wyjściem jest kupić i przekonać się :)
    Chociaż czasem skutki można odczuć po latach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto jednak zaznaczyć, że mydło Aleppo różni się od zwykłego chemicznego mydła, często z tłuszczami zwierzęcymi w składzie :)

      Usuń
  12. chętnie sie za nim rozejrzę,i też słyszałam o nim wiele dobrego :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto szukać w sieci, bądź w sklepach eko :)

      Usuń
  13. Nie słyszałam o takim mydle, a jestem alergikiem, wić powinnam uważać i stosować sprawdzone przeze mnie produkty. Po Twojej ocenie tego mydła jako bezpieczne myślę, że mogłabym się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto wypróbować :) Polecam jeszcze niższe stężenie oleju laurowego :)

      Usuń
  14. interesujący produkt :)
    pozdrawiam woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielofunkcyjny - a takie lubię najbardziej :)

      Usuń
  15. świetn opis, aż chyba sie pokusze i zaczne się za takim rozglądac u siebie w mieście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam sklepy zielarskie/ekologiczne :)

      Usuń
  16. zaciekawiło mnie, a nie do końca lubię taką formę kostki więc skuszę się na pokruszenie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam mydło Aleppo (niestety nie pamiętam stężenia oleju laurowego) i nie zrobiło na mnie ani dobrego ani złego wrażenia. Specjalnych właściwości pielęgnacyjnych nie odnotowałam, a ta forma była dla mnie wyjątkowo niewygodna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie pamiętasz jakie stężenie miało Twoje mydełko :(

      Usuń
  18. Muszę sprawdzić jak będzie na mnie działało takie słabsze, bo mocniejsze okazało się mega lipą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto zaczynać od niskich stężeń :)

      Usuń
  19. Używałam kiedyś Aleppo do mycia twarzy, ale niestety nie byłam z niego zadowolona, w dodatku to moje śmierdziało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie miało większe stężenie. Te niskoprocentowe nie pachną najgorzej :)

      Usuń
  20. już miałam pisać, że nie przepadam za kostkowymi mydłami, a tu takie zaskoczenie na samym końcu :P

    OdpowiedzUsuń
  21. mnie moje troche wysuszylo i musialem odstawić :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciebie wysuszyło? Mnie poprawia stan nawilżenia skóry;(

      Usuń
  22. Nie miałam, ale mnie jakoś nie kuszą naturalne mydełka ;p

    OdpowiedzUsuń
  23. myślisz że to mydełko nadaje się do cery tłustej/mieszanej? mam problem z przesuszoną skórą ale równocześnie jest bardzo tłusta, więc szukam czegoś co wyrówna jakoś oba te problemy, może akurat to mydełko by się nadało?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że warto byłoby spróbować, jednak polecam niższe stężenie oleju laurowego - takie mydełko będzie łagodniejsze :) Zwróć także uwagę na to, by mydełko było bez dodatków.

      Usuń
    2. dziękuję za pomoc :)

      Usuń
  24. Również używam obecnie mydełka Alep, jeszcze nie zauważyłam tak dużych zmian jak Ty (tzn skóra nie jest jakoś bardziej nawiżona) a po kąpieli odczuwam lekkie ściągnięcie. Jednak bardzo podobają mi się właściwości łagodzące oraz dobre oczyszczanie (mniejsza ilość niespodzianek, widocznie mydło działa antybakteryjnie).

    OdpowiedzUsuń